El Nido, Palawan, Filipiny

Nie wiem jak to opisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy.

Ten krajobraz zapierający dech w piersi, krystalicznie czystą wodę….

ten poranek i zmierzch …

ten klimat!

Tego trzeba doświadczyć … a nie doświadczyłam tego na innych wyspach filipińskich.

Wyspa Palawan znajduje się na południowy zachód od Manili. Można dotrzeć do niej np. samolotem tak jak ja Pacyfic Cebu, lot z Manili trwa godzinkę z hakiem. Koszt biletu z Manilii oscyluje w granicach 50e. + fee 350 peso na lotnisku w Manili.

ps. Przy wylocie z Puerto Princessa też się płaci fee 150 pesos loty krajowe, 700 pesos loty zagraniczne (orientacyjnie podam, że w czasie gdy ja byłam 1euro = 53peso). Od 1 czerwca 2015 koszty się zmieniły odpowiednio 200 i 500 pesos i najlepiej od razu wybrać kasę z bankomatu w sali przylotów… najlepiej wybrać kasę na resztę swojego pobytu)

 Palawan

Nie jest miejscem obleganym przez turystów, tak jak Boracay w sensie rodziny z dziećmi i szał na plaży …. dlatego moim zdaniem zachwyca swoim naturalnym pięknem. Czytałam też, że znaleziono na niej największą perłę o wadze ok. 6,5 kg!!

Wyspa jest kształtem podłużna, ma szerokość ok 50 km, długość 450 km. Po obu stronach znajdują się morza – Sulu oraz Południowochińskie. Pokryta palmowymi lasami i tropikalną roślinnością. Podczas lotu widać było cudowny krajobraz, widoki na plaże, góry i obrastający je busz.

Puerto Princessa znajduje się mniej więcej na środku wyspy a El Nido w północnej jej części. Na samym szczycie jest Coron … miejsce, którego nie zobaczyliśmy, a do którego warto by było wrócić.

Dolecieliśmy do Puerto Princessa wieczorem, mieliśmy opóźniony lot tak więc nie załapaliśmy się na ostatniego busa …. musieliśmy szukać prywatnego. Koszt zależy, ja nawet nie pamiętam 600 php od osoby?? Czas dojazdu 6-7 godzin. Droga nie zwala z nóg, bardziej z fotela. Było tyle wybojów ile palm w tej dżungli! W połowie drogi zatrzymaliśmy się na małą przerwę

ps. tym busem co nam zwiał bylibyśmy w El Nido w ciągu 4h i to za połowę ceny.

Mój „hotel” znajdował się jakieś 30 min jazdy na motorze od centrum El Nido ale jak dotarłam to i tak byłam cała szczęśliwa.

Są pewne zasady na El Nido!

  1. Prąd jest dostępny tylko od 14:00 do 6:00 – bez jaj
  2. Nie wszędzie można płacić kartą, chodzi mi nie tylko o sklepy ale i hotele… więc lepiej mieć czysty kash- ja się o tym przekonałam na własnej skórze.
  3. Kasy nie można wypłacić w El Nido z braku bankomatów … najlepiej zrobić to w Puerto Princesa.
  4. Wi-Fi zależne od dostępu prądu rzecz jasna

2014-02-04 08.02.08

Wiecie co to hebel … taki do strugania drewna … przechadzając się rankiem po El Nido zauważyłam jak pan kruszy lód do napojów :))) jak mawiają głupie rozwiązania nie są wcale takie głupie skoro działają :)))

Bajeczne krajobrazy

Większość miejsc na wyspie i pobliskich łańcuchach wysepek wydaje się być wyjęta prosto z wakacyjnych katalogów. Takie widoki to ja widuje tylko w magazynach i zazwyczaj mam wrażenie, że to Photoshop. Tropikalne lasy, parki z dzikimi zwierzętami oraz małe wioski. Górzyste, porośnięte dżunglą wysepki większe i mniejsze, kryjące w sobie tak przepiękne laguny, że za każdym kolejnym razem znów robimy wdech hyyy! Woda tak przejrzysta jak lusterko, z łodzi z łatwością obserwujemy pływające ryby, meduzy oraz wszelaką roślinność. No i ciepłe ogarniające wszystko słońce.

Na same wspomnienie o tym chciałabym tam wrócić!

Piaszczyste plaże z krystalicznie czystą wodą rozciągają się wzdłuż całej linii brzegowej. Przez wyspę przepływa rzeka, która zaintrygowała mnie na tyle, że zrezygnowałam z dłuższego pobytu w El Nido i udałam się na dzień do Puerto Princesa, o tym jednak napisze w kolejnych postach..

Island Hopping

Już pierwszego dnia wstałam o 5 rano i wybrałam się do El Nido. Widok nabrzeża rozwalił mi serce… był spokój, szum morza i cisza bez turystycznego gwaru…. bawiące się psy i ja z myślami co dzisiaj się będzie działo.

Tak, jeśli chcecie uchwycić piękno miejsca wybierzcie się tam o świcie!!  Będzie magicznie bez tłumu gapiów, turystów i hałasu.

2014-02-04 06.48.25

Odszukałam Karren i Alfredo hotel, różnił się baaardzo od mojego.. ja lecę po taniości, nie ważne gdzie śpię, ważne że mam dach nad głową i jest ok. Tym bardziej widok z okna był ciekawszy (zdjęcie wyżej)

Wulkaniczne góry Palawan nadają mu charakterystycznego klimatu, którego nie spotkałam na innych wyspach. Niczym wielki pionowy szary pumeks  porośnięty dżunglą.

El Nido nie jest duże ale ma swoje sklepiki, które obeszłam. Kupiłam tam w nawet przystępnej cenie ciekawe maski, chusty czy moje ulubione magnesy. Jest w czym wybierać.  Do tego jest gdzie zjeść i wypić schłodzonego browara. Wieczorem na plaży gra muzyka a knajpki serwują wszelkiego rodzaju owoce morza. Myśmy się skusili na langustę, ja oczywiście zamówiłam Red Horse piwo, które zasmakowało mi podczas pierwszego pobytu na Filipinach.

Island hopping

Całodzienna wycieczka łodzią, takie hop on hop off po wysepkach i lagunach wokół Palawan a jest ich nie mało bo prawie 2500. Oczywiście wycieczki są ograniczone i można sobie wybrać trasę bliżej lub dalej i od tego jest w sumie zależna cena.

Oczywiście jeśli ktoś umie nurkować to jest w odpowiednim miejscu i ja mu w tym momencie  zazdroszczę!

My wybraliśmy się na całodzienną wycieczkę po różnych zakamarkach, plażach i lagunach. W cenę wliczony był lunch i to nie byle jaki ryba, kraby i owoce tropikalne.

Może komuś to się przyda:  Cennik El Nido Tour Packages

Tour A Shared 1200/pax. Private 4800/2pax – Small lagoon, big lagoon, zimizu Island, Secret lagoon, 7 commandos

Tour B Shared 1300/pax. Private 5200/2pax – Entalila Island, Snake Island, codugnon cave, Cathedral cave, pinabuyotan island

Tour C Shared 1400/pax. Private 5600/2pax – Hidden beach, matinloc shrine, secret beach, Helicopter Island, Star beach

Tour D Shared 1200/pax. Private 4800/2pax – Cadalo lagoon, Bucal beach, Paradise Island, nonant beach, pasandigan beach

Helicopter Island

Bez pośpiechu, bez stresu można było się zrelaksować na plaży … przespać w słońcu lub popływać w wodzie.

 Palawan … tutaj zobaczycie sami jak wygląda tropikalne niebo!

 Najlepiej to widać na tym filmie… aż chce się tam być!

Więcej o naszej wycieczce napisze w kolejnym poście, tym czasie zapraszam na film, który znalazłam na YouTube.

26 thoughts on “El Nido, Palawan, Filipiny

  1. W Europie jest masa pięknych miejsc, które są na wyciągnięcie ręki i chętnie zaliczam kolejne kierunki. Mimo wszystko wyprawy do Azji są tym co od zawsze siedzi mi w głowie. Przez taki wpisy jak Twój sterczę godzinami przy mapie i planuję kolejne trasy i miejsca do odwiedzenia. Dobra robota 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. No to co dla nas dziwaczne, dla nich jest codziennością. Warto to wiedzieć by się potem nie naciąć tak jak ja przy uregulowaniu płatności za pobyt. Szczęśliwie znalazłam skitrane 50 euro i Pan zgodził się je przyjąć. Muszę jednak przyznać, że korci mnie by tam wrócić na Coron 😆 Pozdrawiam

      Polubienie

    1. wydawałam jak najmniej!! 😀 oszczędzałam na bilety + fee… a ja chciałam zobaczyć jak najwięcej się da. Ogólnie rzecz biorąc jedzenie jest tam tanie!!! ja żyje dzięki kawie i krakersom i nic mi więcej nie trzeba 😀 jeść się nie chce z tego ciepła i od pływania … wieczorem grilowana rybka 35 peso pi razy drzwi ( 1e-53 peso. ) Na takich wycieczkach łodzią lunch jest wliczony w cenę i masz szwedzki stół. Np na Bohol w Resto na rzece płaciłam za bilet 35 peso i jesz ile chcesz … więc jedzenie ze sklepu jest jeszcze tańsze … jak chcesz to popytam bo pracuję z filipinką. |El Nido rewelacja, jednak każdy mi radzi bym wróciła na Coron … być może, być może … pozdrawiam

      Polubienie

    1. Aniu, wokół tych cudnych … tak ale tylko wokół tych cudnych bo są wyspy, na których plaże są bardzo brudne i zaśmiecone. Palawan jest wyspą otoczoną z każdej strony morzem i bardzo fajnie się pływało … na Coron, północna część Palawan można nurkować pomiędzy wrakami statków. Piękne czyste laguny! Czyściutka, ciepła woda lepsza niż na reklamowanym i uwielbianym przez turystów Boracay, tam od soli w wodzie było mi aż niedobrze 😉 Boracay z jednej strony jest czyste, z drugiej strony wyspy ciemny brudny piasek, pełno kamieni i połamanych muszli…niezbyt to co w magazynach 🙂 ale Palawan nie jest tak oblegane przez turystów, którzy śmiecą i nie szanują … odwiedzane jest bardziej przez „świadomych turystów” 😉 Pozdrawiam

      Polubienie

    1. Po pierwszej wizycie na Filipinach, żartowała sobie z pacjentami, że z ich emerytura byli by tam bogaczami … ładna pogoda przez cały rok, piękne plaże na wypoczynek do tego zatrudnić kogoś by sprzątał, prał i gotował 😛 ba bym zapomniała o masażu codziennie :))) złota jesień

      Polubienie

    1. Szymon…a czego tam nie ma?! Będąc w Manili poszłam do DHL nadać paczkę do domu i stwierdziłam, że warto zagłębić się w to miasto trochę bardziej więc skręciłam w ten świat…. a jak już skręcisz to ciężko wyjść!!!! Do wysypisk nie doszłam bo to być może troszkę odleglejsza część miasta ale samo centrum nie wygląda lepiej!!! Jak pokazałam Karren (filipinka) dokąd poszłam to złapała się za głowę bo sama by nie miała odwagi tam pójść. Bieda, brud i smród … oczywiście nie wszędzie i nie wszystko. Nawet w takich przereklamowanych miejscach jak np. Boracay, druga strona wyspy już tak nie zachwyca..dorośli na ulicach to nic dziwnego ale nawet dzieci śpią na dworzu a z biedy to szukają cokolwiek co może się przydać by coś zarobić lub zjeść.. ja w drodze na Boracay zatrzymałam się w buszu gdzie rodzina z dziećmi mieszkała w typowo bambusowym domku z kocem na podłodze i to wszystko. wcale mnie ta historia o wysypisku nie dziwi. … taki po prostu jest tam świat. a co do takich dziwnych historii to Martyna Wojciechowska miała program o kobiecie na Filipinach, która mieszkała z dziećmi na cmentarzu…

      Polubienie

    1. Marcin to tylko jedno z niewielu miejsc takich … za dużo keszu nie potrzeba bo nie jest tam aż tak drogo :))) uff na szczęście. Filipińczycy są jednak bardzo pomocni i w razie czego pomogą Ci zdobyć kasę. Ps. W takich miejscach zdajemy sobie sprawę jak bardzo jesteśmy uzależnieni od elektroniki i maszyn uuuu

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s